83

- Mam dla pani złą wiadomość.
- Żadnego sprzeciwu? - zapytał, obejmując ją w talii i przyciągając bliżej do siebie.
Nie umiała oprzeć się jego czarowi, gdy całował tak... jakby ją wielbił. Jakby pragnął, żeby stała się dlań kimś więcej niż kobietą na jedną noc. Nie wiedziała, czego właściwie bardziej się obawia - jego niechęci po ujawnieniu, kim jest naprawdę, czy zaznania kilku dni normalnego życia jak w rodzinie.
powiedział, ale nagle przestała się czuć jak jeszcze jedna pracownica. Ich szacunek musiał coś
- Philipie?
wając się niepewnie od wirującej z zawrotną szybkością
Och, jaki on przystojny.
- Lubisz Miltona? - zapytał Lucien, nawet nie próbując ukryć niedowierzania.
Tak go rozbawiła, tak serdecznie zaśmiewali się całą trójką, że na chwilę zapomniał o swoim braku zaufania i dystansie do Glorii. O tym, że są wrogami.
- Zatrzymał się jeszcze przy drzwiach. - Zawołaj, gdybyś czegoś potrzebowała.
- Póki jesteś na ziemi, uważaj - mruknęła Liz. - Siostra Marguerita się gapi.
Pobiegł za nią, złapał ją przy samym wyjściu. Zaczęła się wyrywać, krzyczeć, kopać, młócić pięściami, jak człowiek ogarnięty histerią.
- Nie próbuj ze mną tej gry! Jestem w niej lepszy od ciebie.
- Kuzynka grzecznie prosi pana o radę, milordzie.


RS

- Ja płacę i nie zamierzam zgodzić się na dwieście jardów różowej krepy.
- Ja też się boję.
jej koligacjach rodzinnych na pewno nie dodało jej otuchy.

Znał takie dziewczyny. Mnóstwo takich dziewcząt. Zawsze chciały tego samego: wciągnąć go w przygodę, zaszaleć, dokuczyć rodzicom.

RS
Najpierw czytała dziennik, potem pływała.
Pociągnął ją ku sobie, wpadła prosto w jego ramiona. - Za to wiem, że

- Kto? O kim mówisz?

Objęła go i pocałowała w usta.
nagle sprawę, dlaczego Kelsey zaczęło tak na tym
Tak długo się już znali. Była kiedyś siostrą jego